Nie lubię małych i średnich dzieci, cholera mnie łapie jak widzę takiego gówniarza który biega z krzykiem, marudzi, brudzi, po czym skacząc na krawężniku w końcu się wyjebie. Przedstawiam wam liste odmian bachorów chodzących po tym świecie(w większej części opracowany przez DarthFox’a):
Bachor “Szpieg” (działa w kooperacji z babcią) wysyłany jest niczym sonda w poszukiwaniu miejsca dla babci, niezastąpiony w wyciąganiu informacji od rodziców.
Bachor “Yin-Yang” (im bliżej jakiegoś przedmiotu tym bardziej sie cieszy im dalej tym bardziej sie wkurwia, gorszy niż kobieta).
Bachor “Krzykacz” (krzyczy na wszystko i o wszystkim) Nigdy, nic mu nie pasuje.
Bachor “Wally” (chuj musi wiedzieć wszystko o wszystkim).
Bachor “Beckham” (mały frajer z kogutem na głowie które zrobił mu tatuś, fan jebanego Davida Beckhama, idzie z nurtem panującej mody).
Bachor “b-gnooy” (odpowiednik dorosłego b-boya) mały szczur ubrany w mini skate i inne mini ciuchy w jakiś zajebiście za dużych okularach, ubierany przez mamę która myśli ze tak sie teraz ubiera to jej syn będzie fajny.
Bachor “Zwierzak” (udaje napotkane zwierzęta).
Bachor “Wymuszacz” (zadatki na małego złodzieja lub innego gnoja co wymusza haracze) chce każdą zabawkę z kiosku jak nie, to rzuca sie na ziemie z pianą w ustach i napierdala głową o chodnik.
Bachor “Cicha woda, brzegi rwie”, nawet jak sie na niego spojrzysz to sie chowa za mamą i ryczy.
Bachor “Grubas” (zawsze naciąga starych na Macdonalda, musi mieć wszystkie zabawki z happy meal’a jak nie to znaczy ze rodzice go nie kochają).
Bachor “Denser” (dancer) tańczy do wszystkiego i na wszystkim, nawet na gównie.
Bachor “Odkurzacz próżniowy” (podnosi wszystko z ziemi i wkłada do pyska, nawet gówno).
Bachor “Mądrala” (ma ledwo 6lat i myśli ze wie wszystko o tym świecie… jeszcze cię poucza gówniarz).
Bachor “Choinka” (obwieszony jest wszystkimi gadżetami z Brawo Girl, Kaczora Donalda, CN i innego chujstwa).
Bachor “2fast 2furious” (czyli i tak go nie złapiesz) biega zawsze szybciej niż Ty i reszta ludzi z otoczenia, najlepiej jest trochę poczekać bo prędzej czy później wyjebie się na twarz.
Bachor “Tak beztroski ze zawsze coś sobie zrobi” (przykład… jedzie na rowerze na 10 kółkach i tak spadnie na twarz).
Bachor “Naturysta” (ściąga gacie do kostek i biega bo placu zabaw, często sika innym dzieciom na zabawki).
Bachor “Rozpierdalacz” (czego mu nie dasz do ręki i tak rozpierdoli, bije dzieci na placu zabaw, zjada im foremki i zabawki).
Bachor “Przywódca” (zawsze chce rządzić w każdej zabawie ,dzieci mu nie pozwalają on idzie po ojca, już nikt sie z nim nie bawi).
Bachor “Pędziwiatr” (biegnie po cały mieszkaniu i wpierdoli sie w coś kosztownego).
Bachor “I tak mam to w dupie”, dopóki nie dostanie porządnie w ryj to sie nie uspokoi i nie zamknie.
Bachor “Bez-mózg”, (próbuje zjeść piłkę do kosza).
Bachor “RPG” (wydaje starym rozkazy po czym ich rzuca wszystkim co ma pod ręka, dopóki przywołańce “starzy” nie wykonają określonej misji, prędzej czy później dostaje w pierdol od ojca
Bachor “prorodzinny” (dziecko widzi psa… mówi ze pies to jej/jego … mąż/żona po czym próbuje stworzyć rodzinę i pić herbatę z innymi szczeniakami które widzi na mieście, z reguły rzuca sie na ziemi ściera kolana na betonie i szczeka ).
Bachor “Tuff Guy” wiek ok 7lat udaje twardziela. Styl gangsta. próby demolowania wszystkiego w około.
Bachor “Szpaner” obwieszony marnej jakości mp3, nokią 3310 i kluczami na smyczy (często “ulubionego klubu”).
Bachor “Pytacz” co chwile domaga się potwierdzenia na to, że”trawa zielona, niebo niebieskie itd.”
Bachor “Zaczepiacz” nagabuje, zaczepia przechodniów, obce osoby pytaniem typu: “mam samochodzik, widzisz? on jeździ ale trzeba go naprawić, a ty lubisz samochodziki…”.
Bachor “Zagubiony” wszystko jest dobrze do momentu gdy rodzice nie znikną z horyzontu, dotychczasowa zabawa i demolowanie traci sens, zazwyczaj siada na ziemi zalany łzami i krzyczy “Gggggdddzzziee jest moja mmaaamaaaa, łeeeeee”.
Bachor “Tego nie chcę” typowa odmiana występująca częściej niż pozostałe, po przyniesieniu jedzenia mów “tego nie lubię” lub “tego nie chcę, chcę hamburgera…”.
Bachor “Brudas” przy nim dopiero odkrywasz wcześniej nieznane zasoby brudu w pozornie nie brudzących rzeczach, jak się można kurwa ubrudzić śrubką?
Bachor “Agresor” bijące-kopiące-plujące dziecko prowadzące terror w domu. Rodzice cipy nie dają sobie rady z nim.
Bachor “Beksa” prawdopodobnie choruje na chroniczny szloch, na każdą możliwą sytuacje reaguje płaczem.
Bachor “Rozpuszczony gówniarz” najwybredniejszy z całej reszty, gorszy niż odmiana “Tego nie chcę”, o ile kiedy rodzice są dziani zachcianki syna nie są problemem, gówniarz zawsze znajdzie w sklepie coś cholernie drogiego, mało tego zawsze to chce na gwałt.
Bachor “Nierozumiany przez świat” wciąż płacze, wciąż kurwa płacze.
Bachor “Zboczeniec” to ta odmiana której przedstawiciele pytają kobiety “Proszę panią która godzina, bo mi staną”, lub pocierają rurki od znaków miarowo w górę i w dół.
Napisane w Kto mnie wkurwia | Tagi: Bachory, dzieci, gówniarze.