Posted by: mojstary | wrzesień 14, 2007

Bachory i ich odmiany.

Nie lubię małych i średnich dzieci, cholera mnie łapie jak widzę takiego gówniarza który biega z krzykiem, marudzi, brudzi, po czym skacząc na krawężniku w końcu się wyjebie. Przedstawiam wam liste odmian bachorów chodzących po tym świecie(w większej części opracowany przez DarthFox’a):

Bachor “Szpieg” (działa w kooperacji z babcią) wysyłany jest niczym sonda w poszukiwaniu miejsca dla babci, niezastąpiony w wyciąganiu informacji od rodziców.

Bachor “Yin-Yang” (im bliżej jakiegoś przedmiotu tym bardziej sie cieszy im dalej tym bardziej sie wkurwia, gorszy niż kobieta).

Bachor “Krzykacz” (krzyczy na wszystko i o wszystkim) Nigdy, nic mu nie pasuje.

Bachor “Wally” (chuj musi wiedzieć wszystko o wszystkim).

Bachor “Beckham” (mały frajer z kogutem na głowie które zrobił mu tatuś, fan jebanego Davida Beckhama, idzie z nurtem panującej mody).

Bachor “b-gnooy” (odpowiednik dorosłego b-boya) mały szczur ubrany w mini skate i inne mini ciuchy w jakiś zajebiście za dużych okularach, ubierany przez mamę która myśli ze tak sie teraz ubiera to jej syn będzie fajny.

Bachor “Zwierzak” (udaje napotkane zwierzęta).

Bachor “Wymuszacz” (zadatki na małego złodzieja lub innego gnoja co wymusza haracze) chce każdą zabawkę z kiosku jak nie, to rzuca sie na ziemie z pianą w ustach i napierdala głową o chodnik.

Bachor “Cicha woda, brzegi rwie”, nawet jak sie na niego spojrzysz to sie chowa za mamą i ryczy.

Bachor “Grubas” (zawsze naciąga starych na Macdonalda, musi mieć wszystkie zabawki z happy meal’a jak nie to znaczy ze rodzice go nie kochają).

Bachor “Denser” (dancer) tańczy do wszystkiego i na wszystkim, nawet na gównie.

Bachor “Odkurzacz próżniowy” (podnosi wszystko z ziemi i wkłada do pyska, nawet gówno).

Bachor “Mądrala” (ma ledwo 6lat i myśli ze wie wszystko o tym świecie… jeszcze cię poucza gówniarz).

Bachor “Choinka” (obwieszony jest wszystkimi gadżetami z Brawo Girl, Kaczora Donalda, CN i innego chujstwa).

Bachor “2fast 2furious” (czyli i tak go nie złapiesz) biega zawsze szybciej niż Ty i reszta ludzi z otoczenia, najlepiej jest trochę poczekać bo prędzej czy później wyjebie się na twarz.

Bachor “Tak beztroski ze zawsze coś sobie zrobi” (przykład… jedzie na rowerze na 10 kółkach i tak spadnie na twarz).

Bachor “Naturysta” (ściąga gacie do kostek i biega bo placu zabaw, często sika innym dzieciom na zabawki).

Bachor “Rozpierdalacz” (czego mu nie dasz do ręki i tak rozpierdoli, bije dzieci na placu zabaw, zjada im foremki i zabawki).

Bachor “Przywódca” (zawsze chce rządzić w każdej zabawie ,dzieci mu nie pozwalają on idzie po ojca, już nikt sie z nim nie bawi).

Bachor “Pędziwiatr” (biegnie po cały mieszkaniu i wpierdoli sie w coś kosztownego).

Bachor “I tak mam to w dupie”, dopóki nie dostanie porządnie w ryj to sie nie uspokoi i nie zamknie.

Bachor “Bez-mózg”, (próbuje zjeść piłkę do kosza).

Bachor “RPG” (wydaje starym rozkazy po czym ich rzuca wszystkim co ma pod ręka, dopóki przywołańce “starzy” nie wykonają określonej misji, prędzej czy później dostaje w pierdol od ojca

Bachor “prorodzinny” (dziecko widzi psa… mówi ze pies to jej/jego … mąż/żona po czym próbuje stworzyć rodzinę i pić herbatę z innymi szczeniakami które widzi na mieście, z reguły rzuca sie na ziemi ściera kolana na betonie i szczeka ).

Bachor “Tuff Guy” wiek ok 7lat udaje twardziela. Styl gangsta. próby demolowania wszystkiego w około.

Bachor “Szpaner” obwieszony marnej jakości mp3, nokią 3310 i kluczami na smyczy (często “ulubionego klubu”).

Bachor “Pytacz” co chwile domaga się potwierdzenia na to, że”trawa zielona, niebo niebieskie itd.”

Bachor “Zaczepiacz” nagabuje, zaczepia przechodniów, obce osoby pytaniem typu: “mam samochodzik, widzisz? on jeździ ale trzeba go naprawić, a ty lubisz samochodziki…”.

Bachor “Zagubiony” wszystko jest dobrze do momentu gdy rodzice nie znikną z horyzontu, dotychczasowa zabawa i demolowanie traci sens, zazwyczaj siada na ziemi zalany łzami i krzyczy “Gggggdddzzziee jest moja mmaaamaaaa, łeeeeee”.

Bachor “Tego nie chcę” typowa odmiana występująca częściej niż pozostałe, po przyniesieniu jedzenia mów “tego nie lubię” lub “tego nie chcę, chcę hamburgera…”.

Bachor “Brudas” przy nim dopiero odkrywasz wcześniej nieznane zasoby brudu w pozornie nie brudzących rzeczach, jak się można kurwa ubrudzić śrubką?

Bachor “Agresor” bijące-kopiące-plujące dziecko prowadzące terror w domu. Rodzice cipy nie dają sobie rady z nim.

Bachor “Beksa” prawdopodobnie choruje na chroniczny szloch, na każdą możliwą sytuacje reaguje płaczem.

Bachor “Rozpuszczony gówniarz” najwybredniejszy z całej reszty, gorszy niż odmiana “Tego nie chcę”, o ile kiedy rodzice są dziani zachcianki syna nie są problemem, gówniarz zawsze znajdzie w sklepie coś cholernie drogiego, mało tego zawsze to chce na gwałt.

Bachor “Nierozumiany przez świat” wciąż płacze, wciąż kurwa płacze.

Bachor “Zboczeniec” to ta odmiana której przedstawiciele pytają kobiety “Proszę panią która godzina, bo mi staną”, lub pocierają rurki od znaków miarowo w górę i w dół.

Odpowiedzi

Kurde stary jesteś genialny :D Rozbawiłam się do łez czytając Twe wypowiedzi. Także podzielam Twoją ‘wizję świata’ też lubię sobie ponarzekać na wszystko, aż mnie za to ostro znajomi besztają;] Aha, bachorów też nie znoszę. Dziś taki facet się na mnie wydarł ,że niemile spoglądam na jego ’synusia’;/ co to się dzieje z tym światem. Wszystko mnie wkurwia! :P

Yyy… czegoś takiego jeszcze nie spotkałem a, że w dzisiejszych czasach można dostać wjebane za spojrzenie to wiedziałem :D

ja pierdole ludzie trzymajcie mnie! Ty szmaciarzu sam byles kiedys takim”bachorem”za to co ty piszesz o dzieciech to poprostu szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ty planujesz miec kiedys swoje dzieci???jesli tak to rzycze powodzenia.Bedzie sliczna patologia w domu.Nie daj Boze jeszce “bachor” bedzie podobny do ciebie….

moim zdaniem fajnie to wszystko opisales. ja tez nie przepadam za malymi dziecmi wiec jezeli tak to mozna bylo przedstawic to jestem za :) naprawde fajny pomysl :) pozdrawiam

Myślisz, że jesteś fajny? Może i zajebiście wypowiadasz się na coponiektóre tematy… Ale człowieku - hamuj się trochę… Jaki Ty byłeś za bachora? Pogadaj z mamą… Wszyscy tacy byliśmy… takie są dzici i nic na to nie poradzisz…

pozdrawiam

Marudzisz, po to się przestaje być dzieciakiem aby ich tyrać. BTW: aby śmiać się z innych, należy też umieć śmiać się z siebie. A ja jak byłem bachorem, to byłem grzeczny i nie darłem pyska jak potłuczony o to czy o tamto. Kurde, “pozdrawiam” Angie psuje wrażenie całej krytyki.

pozdrawiam

ZAJEBISTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja się zaśmiałam i robiłam siku w majtki gdy przeczytałam taki tekst niezła fujara!

bardzo mnie to rozbawiło takie już są bachory na świecie cha cha cha cha cha cha chacha cha cha

Z dziecmi jest jak z psami, mozemy je sobie lubic ale nie powinnismy podtykac ich komus pod nos i piac jakie to sa sliczne, nie kazdy lubi dzieci i nie swiadczy to o zwyrodnieniu a wrecz przeciwnie ,o umiejetnosci kontroli nad slepym instynktem macierzynskim. Nie ma tez zadnej wartosci argument “Sam taki byles” , bo to ze sami tacy bylismy nie zmienia faktu ze niektore dzieci sa zwyczajnie wkurwiajace, co jest jeszcze wspomagane “Bezstresowym wychowaniem” w efekcie ktorego z pokolenia na pokolenie chodujemy coraz gorszych skurwieli. pozdrawiam autora i tak trzymac

dzieci sa jak smieci. ja tam wierze ze nigdy nei bylem zjebem o rozowej mordzie lezacym na ryju. odrazu urodzilem sie majac 18 lat i chuj.

ooooooooooooooooouuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuhhhh!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Chociaż mi już minął ten okres gdzie wkurwiało mnie każde rozwrzeszczane dziecko w zupełności zgadzam się z wypowiedzią “Zjedzkota”.

hehe mam kuzyna w wieku 4 lat, który mieści sie przynajmniej w połowie z kategorii :D

Powiem tak: jesteś śmieszny. Nie chciałabym cię poznać bo jesteś pewnie marudnym człowiekiem któremu nic nie pasuje! Myślę że masz jakiś kompleks :/ W tekście o młodych matkach napisałeś że nigdy nie zrobisz swojej dziewczynie dziecka. Teraz już wiem że to nie dlatego że jesteś odpowiedzialny ale dlatego że po prostu nie lubisz dzieci… Ach! Zapomniał wół jak cielęciem był. Wypisujesz tu głupoty że w głowie się nie mieści! Takie są po prostu dzieci. A jeśli wychowasz dobrze dziecko to nie jest takie że co wejdziesz do sklepu to płacze i tupie nogami że ono coś chce! Mam dziecko i wcale nie jest rozwydrzone. A powiem ci jeszcze że urodziłam je w wieku 18 lat i mogę się pochwalić że jestem wspaniałą matką. Mogę powiedzić że lepszą od tych 30 latek… A to że np: bierze wszystko do buzi to normalne! Ono poznaje nowe rzeczy! To wszystko jest nowym doświadczeniem. To tak jak najnowszy samochód. Wejdziesz do niego i wszystko dotykasz. kierownice tapicerkę itd A to jak matka ubiera dziecko to huj cie to obchodzi?! Nie twoje to po co komentujesz?!

stary respekt :) wreszcie powiedział ktos głosno to co mysli większość :)

Cała prawda

hej kasieńka, o co te krzyki? Ten tekst należy potraktować z przymrużeniem oka, a nie krzyczeć tu w niewiadomo czyjej obronie. Ja osobiście do dzieciuchów cierpliwości nie posiadam, gotuje się we mnie jak zaczynają płakać, czy biegają non stop w tę i spowrotem, przenosząc wszystkie moje rzeczy w najróżniejsze kąty mieszkania. To, że ich nie lubię nie zmienia wcale fakt, że sama kiedyś byłam dzieckiem, pomijając już, że nader grzecznym. Może ja tez jestem marudna, może lubię narzekać i oceniać wszystko i wszystkich, jak są ubrani, uczesani itd. i co z tego? Nie powiesz mi, że to nienormalne.

Leave a response

Your response:

Kategorie