- Jak mnie to wkurwia, przed rokiem 2006, żaden ale to żaden z tych wyhodowanych na prędce kibiców nie wiedział kim jest Kubica.
- Denerwuje mnie wypowiadanie się tych wielkich znawców sportów motorowych którzy jeszcze kilka miesięcy temu nie wiedzieli jak wygląda bolid.
- Denerwują mnie wielcy specjaliści-technicy z dupy wysrani którzy wyrośli podczas domniemanych sukcesów Kubicy przed TV.
- Denerwuje mnie gloryfikowanie tego niewydarzonego kierowcy, “Sukces Kubicy! Robert zajął 7 miejsce.”
- Denerwuje mnie, że okazjonalnie przy każdym wyścigu Kubica potrafi spierdolić bolid.
- Denerwuje mnie Kubicomania.
- Denerwują mnie gadżety z Kubicą i jego facjatą.
- Sram już logami BMW.
- Wkurwia mnie, że żaden z tych zfrajerowanych kibiców nie zna się wcale na fizyce, a każdy pierdoli o przeciążeniach.
- Sram opisami fanów łączącymi się w bólu po klęsce idola.
- Rzygać mi się chce od rozmów o oponach.
- Kubica jeździ beznadziejnie ale i tak jest uznawany za boga.
- Denerwuje mnie, że wina za jego przegraną zawsze jest zrzucana na warunki pogodowe, opony, bolid, tor, innych kierowców, małych Azjatów szyjących adidasy- nigdy jego samego.
- Wkurwia mnie 20 zjebów kręcących 60 kółek, chociaż to akurat ich zawód(?).
- Nie rozumiem jak można wstać o 5 rano i oglądać przez 1,5h wyścig który w dodatku po 1 okrążeniu robi się nudny.
- Nudzi mnie mentalność Polaków, sport w którym występują polscy reprezentacji staje się hitem i od razu wszyscy znają nazwiska, daty urodzenia i rozmiary buta zawodników.
- Męczą mnie długoterminowe analizy skutków niepowodzeń Kubicy.
- Wkurwia mnie pierdolenie, że Kubica przeżył wypadek w Monaco dzięki napisowi “Jan Paweł II” na kasku, albo dzięki modlitwie kibiców.
- Denerwuje mnie pierdolenie o skrzyni biegów w bolidzie Kubicy.
- Denerwuje mnie, że Heidfeld jest lepszy niż Kubica.
- Dostałem equinofobii od oglądania loga Ferrari.
- Denerwuje mnie Hołowczyc, kiedy wymądrza się w studiu przed kamerami.
- Denerwuje mnie pierdolenie o spisku Niemiecko-Polskim jakoby bmw przyjęło do teamu Polaka żeby go poniżać. Dementuję także plotki, że:
-Heidfeld ma z boku bolidu napisane Luftwaffe.
-Heidfeld ma na ręce opaskę z swastyką,
-Heidfeld ma zamontowane na spoilerze 2 ckm’y.
-W pit stopie są urządzane defilady z udziałem klona Hitlera.
- Denerwuje mnie obiecywanie temu biednemu kierowcy fikcyjnego toru.
- Denerwują mnie Ci wyrastający jak grzyby po deszczu sponsorzy F1.
- Denerwują mnie nagłówki “Ktoś tam pierwszy, Kubica któryś tam.”.
- Denerwują mnie akcenty związane z f1 w reklamach podpasek.
- Denerwuje mnie wróżenie, “w przyszłym sezonie Kubica będzie lepszy bo…”.
- Buty BMW Sauber nie są wcale fajne.
- Denerwuję, że na wszelkich impreza Kubica jest gościem specjalnym.
- Denerwują mnie strategie opisywane przez “fanów” na forach onetu.
- Denerwuje mnie jak ktoś rzuca przeczytanymi na onecie hasłami.
- Mdli mnie od czerwonego koloru.
- Denerwuje mnie niedojebana reklama rexony, gdzie zjebali dokumentnie ustawienie rąk na kierownicy podczas skrętu(jak sie jedzie w prawo to lewa ręka jest wyżej na kierownicy niż prawa).
- Ponad wszystko wkurwia mnie jak ktoś mówi “Jak jechał Robert?”.
Jeśli powyższy tekst godzi w Twoje uczucia religijne, przekonania polityczne, masz inne podejście do życia, jesteś świadkiem Jehowy, sprzedajesz tureckie dywany lub jesteś zadowolony z obecnego prezydenta - to Twój problem, ja mam to w dupie.
Napisane w Co mnie wkurwia, Kto mnie wkurwia, Ludzie to debile, Ludzie to frajerzy, Marudzenie, Moja ideologia | Tagi: BMW Sauber, Idole, Kubica, Kubicomania, Polska, Robert Kubica, Sport, Sporty Motorowe, Społeczeństwo, Życie