Posted by: mojstary | listopad 3, 2007

Gdzie się podziały prawdziwe horrory?

Przez ostatnie 10 lat żadna wytwórnia nie wyprodukowała horroru czy też thrillera który wywołałby u mnie chociaż chwilowe przerażenie. Zbiegiem okoliczności film jest albo śmieszny albo żałośnie śmieszny lub reżyser z scenarzystą wpadli na genialny pomysł zrobienia remake połączonego z sequelem. Poza komediami czy tasiemcowymi serialami z exportu tak na prawdę niema czego oglądać, z exportu bo polska kinematografia całkowicie kuleje w tworzeniu filmów, a o dobrych serialach i horrorach nie ma co wspominać, Liban nawet produkuje więcej pornosów.
Powiedzcie jak można przez 10 odcinków rozprawiać o ślubie Niemca, albo ćpającej gówniarze? Polskie filmy grozy można policzyć na palcach jednej ręki, “ostatnio” wyszedł Thr3e o którym nie było nawet głośno i którego nie obejrzałem, na chuj mam oglądać film opowiadający po raz setny o maniakalnym zabójcy. Polska to jedyny kraj w którym nie występują żadne zagięcia czasoprzestrzenne, nie lądują obcy, w lasach nie grasują potwory ale za to poziom maniakalnych zabójców wciąż rośnie.

Póki co mogę szczerze powiedzieć, że prawdziwe horrory umarły śmiercią tragiczną, w pamięci cały czas kołacze mi się czasy w których siostra straszyła mnie Candyman’em (przyp.: wielki murzyn z hakiem zamiast dłoni ubrany w futro z norek). Pomimo iż tyle czasu minęło ja wciąż pamiętam film i strach podczas jego oglądania.
Dzisiejsze kino trapi tendencja do głupich kontynuacji hitów z przed kilku, kilkunastu lat i przewijania tych samych motywów i wątków do oporu, a to bohater jest idiotą z małym fiutem albo blondynką z wielkimi cyckami których i tak nie pokarze przez cały film, ewentualnie skończonym naiwniakiem, a to na ekran wylewają się hektolitry krwi i sztucznych flaków- w zasadzie to tak jakby kogoś straszyć peruką- każdy siłą rzeczy to posiada i widział nie raz, a jednak próbują z tego zrobić sensacje, a to potwory są śmieszne- zombie żołnierzy z II wojny światowej zabijają przeciwników przez wgryzanie się w kark (kurwa to zombie czy wampiry? ciekawe dlaczego ich zwłoki nie rozłożyły się przez te kilkadziesiąt lat) albo mordercze owce.

Dziwną sprawą jest także pogłębiający się idiotyzm bohaterów, stawiając się w sytuacji bohatera: jeśli widzę, że krew leje się z kranu albo “coś” rzuca stołem w kuchni to nie stoję jak cipa i nie czekam, aż to “coś” skończy bawić się stołem i przerzuci na mnie, tylko zaczynam spierdalać tak szybko jak nigdy, tym bardziej nie idę sprawdzić co się dzieje, a już całkowicie nie wpadłbym na to żeby zapytać “jest tu kto?”. Nauczony nieszczęściami bohaterów którzy po takich właśnie pytaniach w przeciągu 2-3 minut ginęli.
Na drodze potencjalnej ofiary do wpierdolenia się w kłopoty nie przeszkodzą miliony tabliczek na drodze “nie wchodzić: niebezpieczeństwo”, “grozi śmiercią”, “Strefa skażona” czy też stosy leżących trupów.

Wczorajszego wieczora w telewizji leciały 3 horrory, pewnie i więcej ale obejrzałem tylko 3 i tyle mi wystarczyło.
Pierwszy to bardzo dobrze wszystkim znany krąg, który swojego czasu podbijał kina. Nastawiony sceptycznie do tego filmu obejrzałem go ponownie.

Ring II:
-Występuje dziwne dziecko, prawdopodobnie autystyczne które przez większość filmu nie odzywa się, robi psychodeliczne zdjęcia, a jeśli już coś powie to robi dziwną minę jakby ktoś skakał mu po brzuchu. Chociaż ma ~10 lat to od niego w zasadzie zależy wszystko.
-Mało ambitny duch wchodzi w ciało dziecka i chce być kochany, jakbym miał wejść w jakieś ciało to nie byłyby to na pewno mroczny dzieciak z podkrążonymi oczami tylko jakiś konan barbarzyńca, ponadto nie traciłbym czas na oglądanie bajek tylko zacząłbym podbijać świat.
-Atak stada jeleni, dziwne stado bo około 99% stada to były same samce, o ile mi się wydaje, żadne zwierzęta na świecie nie mają takiej struktury-stadnej? w tym wypadku mogę się mylić, ale nie mylę się na pewno w tym: najpierw jeden z nich wybija szybę po stronie kierowcy, potem drugi od strony pasażera, a w następnych ujęciach szyba nadal jest cala, wyraźnie odbija sie w niej twarz głównej bohaterki.
-Czarna kaseta wideo, motyw najważniejszy. Rok 2004 i każdy ogląda kasety? Pomijając już kwestie odtwarzaczy wideo w każdych domach, męczy mnie dlaczego nikt tego nie przegrał na płytę dvd, skoro film był tak “popularny”.
-Idiotyczne pytanie “Max jesteś tu?”.
-Samara (w ciele Aidana) ogląda Cartoon Network w środku nocy, czy ten program czasem nie kończy się po 21?
-Samara w postaci ducha lewituje nad wanną z której przed chwilą wyleciała i w dodatku ocieka -wodą.
-Rachel reanimuje syna poprzez potrząsanie jego ramieniem. Takich technik to nie znają nawet dziewczęta z słonecznego patrolu.
-Przeciekający telewizor, znowu pomijając kwestie tego, że wszystkie układy we wnętrzu TV co najmniej zalałyby się, to telewizor z którego wychodzi i wchodzi mała dziewczynka porąbałbym siekierą w sieczkę. To tak jak widzieć rycerzy wychodzących z szafy i czekać, aż wyjedzie z niej rycerz na koniu.
-Studnia o ile wiem jest sztucznym ujęciem wód PODZIEMNYCH, Rachel wspinając się (około 0,5 m przed otworem) zrzuca kamienie powodując nagły wytrysk wody z ściany.
-Wspinaczka po pionowej ścianie studni.
-Cherlawa kobieta która jeszcze chwile temu nie potrafiła wyciągnąć syna z wanny teraz potrafi zasunąć ogromny kamienny właz od studni.
-Nikt nie zgłosił na policje śmierci. Jakie to piękne matka przytula syna, odjazd kamery w tył, widać zachód słońca… zaraz, zaraz ktoś zapomniał o sztywnym kolesiu w pick-upie zaparkowanym na podjeździe?

Halloween VI: Przekleństwo
Sama nazwa mówi dużo, każdy może się domyślić, że film jest kolejną długoterminową serią sequeli jednej historii. Seryjny morderca który zabił w sumie 58 osób i 3 psy wraca co kilka lat do swojego miasteczka żeby się zemścić, a raczej żeby wybić swoją rodzinę.

-Kobieta uciekająca na czworaka albo tyłem, no ja rozumiem, że człowiek w obliczu strachu próbuje się ratować jak się tylko da, ale ofiary wydają się jeszcze głupsze w swoim domu- jak można się zgubić we własnym domu?
-Zostawianie ostrych rzeczy na widocznych miejscach. Siekiera na ganku, przecież takich rzeczy nie zostawia się nawet z racji tego, że w tym domu było małe dziecko… a jakby sobie tak upierdoliło rękę?
-Kolejne idiotyczne pytanie “Mamo jesteś tam?”
-Obronić ich może tylko stary lekarz i dziwak z domu na przeciwko. Koleś wpierdala się w nieswoje sprawy, zamknąłby drzwi, zasłoni okna i byłaby gitara. To ten debil musi biegać z gazrurką i cwaniakować.
-Bohaterowie są ślepi, nikt nie widział zabójcy oświetlanego przez burzę za oknem, trupa obwieszonego lampkami na drzewie czy plam krwi na podłodze.
-Kobieta która niedosłyszała przez połowę filmu głupiego “dzień dobry” nagle słyszy “głosy”.
-W ogóle zastanawiam się jak można mieszkać w domu w którym była parę lat wcześniej masakra, masakra na członkach rodziny która obecnie też tam mieszka.
-Zabójca nie biega, nie truchta, nawet nie można tego nazwać chodzeniem jednak nikt nie potrafi przed nim uciec.
-Kobieta, bez rozbiegu wyskakuje przez zamknięte okno. Znając życie musiałbym wziąć rozbieg z 2 pokoju, a podczas skoku przyjebałbym o ramę okna i skończyłoby się na złamanym nosie.
-W pewnej chwili bohaterowie pojawiają się na oddziale zamkniętym, o najwyższym stopniu bezpieczeństwa… z otwartymi wszystkimi drzwiami i kratami.
-Zabójca zostaje powalony na ziemie jednym strzałem z broni ogłuszającej, wszyscy zaczynają uciekać. No przecież jeśli mój przeciwnik, który w dodatku chce mnie zabić leży na ziemi i są widoki na to, że wstanie to bym go nie zostawił, załadowałbym ten pistolet ile razy by się dało i strzelałbym mu w twarz aż bym miał pewność, że niewstanie.

Trzeci film wam oszczędzę bo niestety nie obejrzałem go w całości i mogłoby się to odbić na mojej krytyce.

Teoria filmowej rzeczywistości kina grozy (w oparciu o swoje obserwacje i nonsenopedię):

-Promieniowanie radioaktywne zawsze zamienia wszystkie istoty w zasięgu jej działania w krwiożercze istoty.
-Jako pierwszy w filmie ginie murzyn i grubas, albo najlepiej gruby czarnuch.
-Dobry lekarz to zawsze młoda, ładna blondynka, zły lekarz to zawsze podzgredziały, łysiejący dziad.
-Światowa epidemia przenosi się nawet na wyspy w środku nigdzie.
-Wszystkie proroctwa, przepowiednie dotyczą tylko Ameryki.
-Tylko największy dziwak, autystyczne dziecko, koleś na wózku może uratować świat.
-Krwiożercze potwory rzadko kiedy atakują z zaskoczenia. Zazwyczaj zanim rzucą się na ofiarę “naryczą” jej porządnie prosto w twarz.
-Seryjny zabójca zawsze używa noża albo pistoletu z tłumikiem.
-W momencie wyginięcia światowej populacji zawsze znajdzie się chociaż jedna organizacja która ma komputery i próbuje zwalczyć epidemie. Siłą rzeczy ma największych geniuszy na ziemi.
-Ta organizacja zazwyczaj wywołała wirusa który rozpoczął epidemie.
-Uciekając przed psychopatą samochodem możemy być pewni, że nas dogoni furgonetką i rozbije nam tył auta.
-Każdy bohater potrafi obsługiwać wszystkie rodzaje broni, nawet tej przywiezionej z innej galaktyki.
-Jeżeli miasto zostaje zaatakowane, pośrodku miejsca, gdzie rozgrywa się największa bitwa, stoi płaczące dziecko.
-W “ekipie” ludzi którzy przeżyli podczas epidemii, katastrofy, wypadku zawsze musi znaleźć się jakiś były policjant lub żołnierz marynarki.
-Tor ucieczki ofiar ogranicza się tylko do linii prostej.
-Bohaterka na końcu filmu musi pokonać zawsze bossa.
-Każdy seryjny morderca nie miał matki.
-Ludzie w horrorach głośno krzyczą.
-Zły bohater zawsze ucina sobie przed walką pogawędkę na temat tego co zrobi po zabiciu przeciwnika.
-Kiedy jedna osoba przewiduje nadchodzącą katastrofę, a reszta jej nie wierzy, to zazwyczaj dochodzi do tej katastrofy.
-Pełnia księżyca zawsze występuje kiedy bohater ucieka nocą przez miasto.
-Każdy męski bohater musi mieć w pysku peta.
-Maski psychopatów zazwyczaj są w białym kolorze.
-Psychopaci zaślepieni żądzą zemsty zwykle mają bliznę na twarzy.
-Kiedy chcesz się dostać większość drzwi jest zamknięta, otwarte są tylko opuszczone hangary, magazyny, zamczyska, teatry.
-Najlepszą metodą uratowania kogoś jest rozpłakanie się i powiedzenie, że się go kocha.
-Komputery zawsze mają przyjemne graficzne interfejsy, systemy nigdy się nie zawieszają i nie występują błędy.
-Każdy może włamać się do komputerów rządowych.
-Kaszlnięcie oznacza, że już więcej nie da się zrobić.
-Najlepsza broń to laser.
-Wszędzie można znaleźć ostre narzędzia, noże, siekiery i tasaki.
-Kot zawsze zasyczy, by ostrzec cię przed niespodziewanym atakiem zabójcy/potwora/demona.
-Ludzie nigdy nie wychodzą z domów, gdy w środku czeka na nich morderca/potwór itd.
-Ludzie zawsze idą sprawdzić co się dzieje w piwnicy.
-Każdy dom ma przynajmniej 2 piętra.
-Jeśli w filmie jest noworodek, to zabójca na pewno go szuka.
-Kobieta, choćby nie wiem jak szybko biegła, i tak nie ucieknie przed kulawym Kubą Rozpruwaczem czy innym zboczeńcem.
-Amunicja nigdy się nie kończy, gdy bohaterowie strzelają z kałachów albo czegoś w tym stylu. W pistoletach czasem się kończy.
-Muszą być klony.
-Zabity czarny charakter zawsze wstaje, gdy myślisz już, że jest po wszystkim żeby można było nakręcić sequel.
-Nawet jakbyś się nie wiem jak rozglądał po mieszkaniu, ukryty bandzior i tak zaatakuje niespodziewanie z tyłu.
-W każdym laboratorium naukowym znajdują się probówki z kolorowymi płynami, które parują, a w sprzyjających warunkach eksplodują.
-Dzieciak musi mieć zawsze jakieś zwierzątko które końcem, końców mu spierdoli.
-Wszędzie leżą luźne pręty i rury które mogą służyć jako broń.
-Bohater przy każdej okazji jest sparaliżowany strachem, tylko nie w momentach kiedy jest ukryty a obok niego przechodzi zabójca.
-Jedno z rodzeństwa zawsze ginie.
-Pośród 2 obcych, walczących ze sobą nacji jedna jest zawsze mniej zła.
-Mordercy który siedział 10 lat w więzieniu nigdy nie chce się ruchać.
-Największa dziwka i szmata zawsze ginie pierwsza. Najczęściej podczas kopulacji z chłopakiem.
-Największy cwaniak i luzak ma na głowie czapkę z daszkiem. W momencie kiedy myśli odwraca daszek do tyłu.
-Członkowie “złych organizacji” noszą szyte na miarę garnitury od Armani’ego i czarne okulary.
-Laboratoria, hangary, magazyny są idealnie oświetlone pomimo kryzysu energetycznego.
-Wszystkie komputery, niezależnie od umiejscowienia, zastosowania i pory dnia i nocy zawsze są włączone i mają na monitorze wielki napis: enter password.
-System wentylacyjny budynku jest znakomitą kryjówką. Nikt cię tam nie znajdzie i bez problemu możesz dotrzeć do każdego zakamarka.
-Okienka w ubikacjach, piwnicach są tak duże, że zawsze można się przez nie wyślizgnąć.
-W nocy bez względu na pogodę, porę roku zawsze jest mgła.
-W lesie zawsze wyją wilki.
-Na panelach kontrolnych zawsze są olbrzymie, czerwone przyciski.
-Bohater w końcowej walce odkrywa w sobie nadprzyrodzone umiejętności.
-Płyny w strzykawkach mają oczojebne kolory.
-Dom w którym mieszka bohater musi być położony: na opuszczonym indiańskim cmentarzu, mokradłach, w nawiedzonym lesie.
-Czarny charakter czeka aż bohater wygłosi mowę.
-Ofiary zawsze uciekają na dach bądź do piwnicy, nigdy w stronę wyjścia.

Odpowiedzi

Tradycyjne horrory zostały wyparte przez Gore - m.in. Piła, Hostel - kiedyś w horrorze ważniejsze było, aby u widza wzbudzić strach poprzez przerażającą muzykę w odpowiednich momentach, ustawienia kamery, dziwne, tajemnicze “przebłyski” itd, itp. Teraz zamiast tego widzimy wypalania, wyrywania rąk, nóg, palenia, usuwania oczu; poza tym konieczna jest krew - mnóstwo krwi i ofiary, które jęczą z bólu - nawet fabuła potrzebna nie jest…ważne żeby był jęk, krew, pot i łzy…

Też byłam zawiedziona poziomem horrorów, ale tylko do niedawna. Oglądnęłam “1408″ i nie powiem, spodobał mi się. Albo juz tak mi się mózg wypaczył, że przeciętny film, na tle pozostałych wydaje się przewybornym ;]

Prawdziwy strach i horror to ten, który odbywa się w umyśle a nie tylko przed oczami. Ja mam horror z brygadą fachowców. Polecam remonty/budowę domu z takimi chujami. Wrażenia na lata i dobry horror.

U mnie w domu remont trwał prawie 2 miesiące, w ciągu niego wypierdoliłem 4 firmy na zbity pysk. Rozumie co to jest siła fachowa w Polsce.

gggrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Leave a response

Your response:

Kategorie