Posted by: mojstary | listopad 4, 2007

Religia i Ja!

Dzisiejsza notka będzie trochę poważniejsza i przynajmniej na początku nie będę rzucał kurwami i chujami.

Urodziłem się i wychowałem w rodzinie chrześcijańskiej, od najmniejszych lat dorastałem otoczony ideologią, że Chrześcijaństwo jest tą prawdziwą wiarą, trzeba się modlić, trzeba być dobrym i w ogóle. Zwyczajnie bez pytań. Bozia jest u góry i jest dobra. Nie miałem innego wyboru i nie za bardzo byłem świadomy do czego zostałem zapisany poprzez chrzest i komunie, tym bardziej nie śmiałem się sprzeciwić rodzicielom. O ile z chrztu nic nie pamiętam to do komunii szedłem bardzo chętnie mając przed oczami kasę i prezenty, zasadniczo jak każde dziecko w moim wieku.

No cóż roweru nie dostałem, kasa rozleciała się szybko, z Hiszpanii zostały tylko fotografie no ale został obowiązek chodzenia do kościoła i spowiedzi przez kolesiem w czarnej kiecce. No i na obowiązku się skończyło.

Czas gimnazjum, przygotowanie do bierzmowania. Coniedzielne “wizyty” w kościele i zbieranie podpisów, bodajże była tam rubryka z podpisami które dostawało się podczas spowiedzi, gdyby nie to pewnie nie byłbym w spowiedzi od komunii. Chodziłem, zbierałem, uzupełniałem katechizm (za który trzeba było zapłacić!).

W momencie kiedy nadarzyła się okazja nieprzystąpienia do tego sakramentu zrobiłem to. Były liczne namowy ze strony księdza, katechetki, rodziny a najgorliwiej, matki która wierzyła w to, że pomoże mi to przezwyciężyć chorobę.
W zasadzie na oddziale hematologii każdy tak sądził, że trzeba wierzyć, bo wiara pomaga. Choroba umacniała tylko Tych ludzi w wierze, wierzyli w przeznaczenie, że zżerający ich rak od środka jest częścią boskiego planu. Bo Bóg ich kocha.
Ja nie czułem potrzeby spowiedzi i przyjęcia któregoś z sakramentów świętych. Wierzyłem ale nie w pomoc Boga, a siebie. Do choroby zasadniczo odnosiłem się obojętnie, jest no to trzeba jej się pozbyć, nie ma sensu się nad sobą rozczulać. Namowy były w czasie choroby i po chorobie.
Musze się przyznać że początkowo myślałem, że ta cała moja sytuacja jest karą za dotychczasowe życie, za brak modlitwy, notoryczne łamanie 9/10 przykazań i jebanie otoczenia. Przez pierwsze 2 miesiące modliłem się, nie kląłem byłem miły i w ogóle ale jednak coś blokowało mnie, żeby wyspowiadać się księdzu w twarz, miałem wizje tego spojrzenia, później po zobaczeniu “efektów” mojej modlitwy wróciłem do starych nawyków i od tego czasu do dziś nie byłem ani razu u komunii i spowiedzi a modlitwa też przychodzi mi z trudem.
Moje nastawienie do wiary zmieniło się diametralnie, zacząłem się zastanawiać nad jej sensem, powoli odczuwałem, że staję się ateistą u którego pojęcie wiary w coś nieudokumentowane, niepodbitego prawdą wywołuje obrzydzenie. Przez kilka miesięcy nie potrafiłem mówić o tym w co wierzę, wszelkim rozmową na ten temat ukręcałem głowę jak szybko się dało. W dalszym ciągu mam z tym problem, bo potrafię powiedzieć, że nie wierzę w Boga jako takiego, ale wierzę, że “coś w tym wszystkim jest”.

Każdy katolik powinien sobie postawić za i przeciw, “za” przemawiające za prawdziwością i wyjątkowości tej wiary, a “przeciw” obalające całkowicie jej dogmaty i źródła.
Tak więc przedstawiam wam moje, systematycznie spisywane:

  • Przeciw:
    -Biblia jest jednym wielkim paradoksem, występują w niej niezliczone ilości wewnętrznych sprzeczności.
    -Bóg, chciał aby wszystkie istoty były mu podporządkowane, lecz dał im wolną wolę i opcje albo we mnie wierzycie albo macie przejebane. Ludzie zwątpili więc dokonał masowego mordu w postaci plag egipskich i zatopienia planety. Wszystko z miłości.
    -Po zerwaniu owocu, Adam & Ewa zostali zesłani na ziemię i byli pierwszymi ludźmi na świecie. Inne pokolenia zrodziły się z nich, co znaczy że jesteśmy efektem wielopokoleniowego kazirodztwa, które potępia kościół. Po potopie, Noe wraz ze swoja rodziną byli tak jakby znów pierwszymi ludźmi na świecie. Była tam tylko jego rodzina. Więc znów mamy do czynienia z późniejszym kazirodztwem.
    -Noe był najzajebistrzym z przedstawicieli ówczesnej ziemi, więc bóg powierzył mu zebranie wszystkich zwierząt i roślin na arkę. Biorąc pod uwagę ilość gatunków i odmian zwierząt i roślin+ karma dla nich, musiał mieć kurewsko wielką tą arkę, wielkości coś 1/4 Polski. Jak on zbudował sam tą jebaną arkę? I jak on kurwa złapał wszystkie ptaki?
    -Jezus zostaje skazany, krzyżują go, umiera w męczarniach. Jego ojciec na to patrzy i pomimo dziesiątek wcześniej bzdetnych ingerencji na ziemi w postaci znaków, teraz nie robi nic.
    -Było powiedziane, że wszyscy ludzie są równy, to jakim kurwa batem żydzi to naród wybrany?
    -Jakim prawem Biblijnym zostało spisane prawo kościelne, uwzględniające m. in. możliwość beatyfikacji ludzi i uznanie ich jako świętych? Całe życie mogę pomagać cierpiącym, modlić się, a gdy nikt nie widzi walić konia do upadłego albo gwałcić małe nigeryjskie sieroty i zostanę beatyfikowany za “medialne” czyny jeśli nikt mnie nie zobaczy podczas kopulacji z małym murzynkiem.
    -Bóg jest doskonały, wszystko wiedzący stwórca nie ma początku ani końca, ale stworzył tylko jedną planetkę w całym nieskończonym kosmosie na której żyjemy my.
    -Kapłani w kościele i na lekcjach religii opowiadają tak dużo o rodzinie i instytucji małżeństwa, o wychowaniu dzieci i pytam się jakim kurwa prawem możesz opowiadać o rodzinie jak jej nie miałeś, nie miałeś także “legalnie” dzieci a tym bardziej żony.
    -Bóg ukarał ludzi za to że modlili się do bożków zrobionych na jego podobieństwo, że modlili się do symboli. Teraz modlimy się do symboli, do relikwii, obrazów, krzyży i kościół jawnie to propaguje chociaż dekalog jawnie to potępia.
    -Jezus obiecał ukrzyżowanemu wraz z nim, że następnego dnia znajdą się razem w niebie. Jezus po 3 dniach z martwych wstał i dopiero wtedy wstąpił do nieba. Przekręcił go po prostu.
    -Czemu gdy nie chodzę do kościoła tylko modlę się w domu jestem postrzegany jako niewierzący? Gdzie jest kurwa napisane że modły odprawiane z pokoju 3,5×4,5m mają mniejszą moc od modłów odprawianych w ociekających bogactwem kościołów? Z tego co pamiętam to było powiedziane, że Bóg nie mieszka tylko w kościele, a w całym świecie który nas otacza.
    -Józef “partner” Maryi (bo nie można go inaczej nazwać), wielokrotnie jej pomagał, uciekali razem na osiołku, troszczył się o nią i o małego Jezuska, ale nigdzie kurwa nie ma ani jednej modlitwy, ani jednego podziękowania dla Józefa za swoje starania.
    -Jest Niebo i jest Piekło. Wiadomo Bóg nie ma wstępu do piekła, Szatan nie ma wstępu do nieba, więc jakim cudem Diabeł znalazł się w raju w postaci kusiciela?
    -Zło istnieje bo istnieje dobro, dobro istnieje bo istnieje zło, jeśli zlikwidujemy zło to będzie chuj, bo dobro też zniknie?
    -Bóg zsyłający na ludzi katastrofy, wypadki, epidemie i wszelkie nieszczęścia jest nazywany miłosiernym i kochającym.
    -W epoce Średniowieczu zabijano pogan czyli tych niewierzących i wierzących w co innego (heretyków), dzisiaj już nikt nie pamięta o krucjatach. Niegdyś obrażany ksiądz na religii wyciągnąłby miecz z pochwy i upierdolił głowy gówniarzom nazywając ich heretykami…
    -Za całe zło na świecie winny jest człowiek, a jak stanie się coś dobrego to znaczy, że to dobry Bóg się odezwał.
    -Piekło to miejsce pełne ognia, dymu, spalenizny, tortur, cierpienia, miejsca do którego Bóg Cię wyśle byś żył, cierpiał, palił się, krzyczał i płakał. Na zawsze! Do końca świata! Ale on przecież Cię kocha.
    -Przedstawiciele kościoła mieszają się zasadniczo do wszystkiego, szczególnie do polityki.
    -Wiara ta w Polsce jest narzucana odgórnie. Święta religijne są świętami narodowymi, uczęszczanie na lekcje religii jest obowiązkowe, prawdopodobnie będzie się płacić podatki na kościół.
    -Pierwotnie symbolem Chrześcijaństwa była ryba, zaś w III w. stał się nim krzyż. Kurwa no to modlimy się czy bawimy w zmiany?

I najważniejsze w zasadzie niezaprzeczalnie:
Chrześcijaństwo jest jedną z “nowszych” wiar ale jednak wszyscy wierzący uważają ją za tą właściwą, mało kto wie ale na świecie istnieją około 34 wierzenia które powstały przed Chrześcijaństwem, i dużo, dużo wcześniej zanim nastała nasza era. 5 z tych 34 jest posiada dokładnie identyczne podstawy wiary co Chrześcijaństwo. Te które wydają się pierwowzorem Chrześcijaństwa i posiadające “wątek” będący odpowiednikiem syna bożego to:
Horus Egipt, 3000 p.n.e
ATTIS z Frygii Grecja, 1200 p.n.e
Kriszna Indie 900 p.n.e
Dionizos Grecja, 500 p.n.e
Mithra z Persji 1200 p.n.e
Analizując to dochodzi się do wniosku, że religia egipska jest podstawą całej Judeo-Chrześcijańskie teologii. Chrzest, życie po życiu, sąd ostateczny, dziewicoródctwo, wskrzeszenie, ukrzyżowanie, arka zbawienia, obrzezanie, zbawiciele, święta komunia, wielka powódź, Wielkanoc, Boże Narodzenie, Pascha i wiele, wiele innych to cechy koncepcji egipskich, długo wyprzedzających chrześcijaństwo i Judaizm. Religia Chrześcijańska jest parodią kultu solarnego, w której osobę Chrystusa postawiono w miejsce Słońca i oddaje się mu część pierwotnie oddawaną słońcu. Chrześcijaństwo jest jedynie Rzymską historią rozkręconą politycznie. Czyli, że podczas tych masowych mordów heretyków w średniowieczu nie tylko zabijali ludzi ale i ludzi którzy wierzyli w zasadzie w to samo co oni, tylko pod inną nazwą, a chrześcijaństwo nie jest tą jedyną wiarą.

I w zasadzie w tym momencie można zakończyć polemikę, nie będę wypisywał “za” bo zasada jest taka, że jak chce się w coś wierzyć to i tak się w to uwierzy bez względu na wszystko, na swojej skórze odczułem kilka “znaków” ale one nie wystarczyły, żebym przekonał się do tej ani, żadnej innej wiary, spowodowały tylko, że nie przestałem wierzyć w “coś”.

ps. Dla spragnionych kurw i chujów zapraszam jutro albo pojutrze, pewnie się jakieś znajdą.
ps2. Ciekawe linki:

Lista wierzeń na których prawdopodobnie bazowało Chrześcijaństwo i Judaizm

Film o chrześcijaństwie z polskimi napisami, bardzo polecam

Odpowiedzi

No nie powiem, dość obszerna notka lecz warta przeczytania. Tobie to się szczególnie nie dziwie czemu tak twierdzisz. Odkąd Cię znam nie zachowaniem charakterem i podejściem do życia po prostu nie pasujesz do tego :) nie rozwinę tego głębiej, może dla tego że w co 2gim słowie mówisz “pierdole” a co 4 zdaniu “co za idiota/idiotka” uh :D Ale cenie Cię za Twoje podejście do życia bo jest naprawdę niezwykłe. Takiego 2giego przejeba nie ma na świecie :D Pozdro

Od dawien dawna jest tak, że człowiek potrzebuje kogoś w kogo może wierzyć - przy okazji dodaje sobie do tego własne ideologie itd…

Sokol jak ty kurwa pierolisz idz lepiej do spiza z jakims chlopakiem i zaś nieprzyłaź do szkoły przez miesiaz z powodu bolu dupy czy innego syfilisa.

Ze tylko przypomne “boże daj mi sił” i pujde sie zezygac

Następny pojeb, jak masz do mnie ale powiedz mi to w twarz kurwa, nie mam zamiaru się tłumaczyć przed jakimś idiotą który nawet ortografii nie zna, popracuj nad sobą ;) Ludzie są jebnięci -_-

Pojeb? I kto to mowi HaHa nasze klasowe EMO

zajebista nota. Chyba dlatego, ze sam utwierdzam sie w tym przekonaniu. Polecam film ZeitGeitst (z polskimi napisami) do którego jest wyżej link :)

pamietaj, Bóg cie kocha

xd

czy ktos moze podac fakty dotyczące plagiatu chrzescijanstwa z innych religii. bo jak narazie poza filmem zeitgeitst to nie widze w necie nic co mogło by ten film utwierdzic

W zasadzie o tym samym jest to:
http://tnij.com/religia
ale nie mogę powiedzieć na pewno, bo nie czytałem całego tylko fragmentami.

Chrześcijaństwo to najbardziej zakłamana religia, przeczy sama sobie i była zmieniana “od tak” .
Czy musze przypominać krucjaty ? zabijanie w imię boga ? Gdyby nie chrześcijaństwo i wywołane przez nie średniowiecze to juz dawno kolonializowalibyśmy marsa !

Ziomek respekt , mamy takie same poglądy na ten temat . I z tego co czytałem we wczesniejszych tematach to mieszkamy w sąsiednich miastach

BRAWO

chyba czytałem tekst kogoś ograniczonego, który nie odróżnia katolicyzmu od chrześcijaństwa a powinien bo różnica jest kolosalna. Mam wrażenie że Bibli nawet nie czytałeś… polecam Tobie dokształcenie się a potem wypowiadanie. Tak jak pisałeś w temacie dzieci GG o tych kategoriach internautów i mam wrażenie że jesteś pustakiem ale doceniam to że potrafisz być krytyczny wobec siebie ;)

Nie wchodzę w głębszą analizę Biblii bo są ludzie którzy spędzają całe życie żeby ją studiować, poznawać i interpretować - więc to im zostawiam.

Pustakiem nie jestem, przynajmniej mi się tak wydaje, chociaż ze względu na to, że mam dość dużą ilość zainteresowań, otaczanie się dużą ilością szczerych, nieprzesiąkniętych materializmem osób, cenię ludzi inteligentnych, doceniam piękno nie tylko kobiet ale i otaczającego świata, kocham klasykę.
Pustakiem byłem w wieku 13-14 lat, w tym wieku chyba każdy jest pustakiem na swój sposób ;)

Chciałem tylko napisać ,iż lepiej sprawdzać wiadomości podawane w filmie “Zeitgeist”.Ja właśnie to robie i napotkałem na wiele zaprzeczeń faktów przytaczanych przez autora tego filmu.By nie być gołosłownym ,np kwestia podobieństwa trzech króli którzy przybyli do Jezusa z odniesieniem do astrologii.Kto powiedział ,że do Jezusa przyszli królowie?Biblia nic nie mówi o królach!Autor filmu podał to podobieństwo ,bo wiedział ,że ludzie od razu w to uwierzą.Albo przytaczany tutaj Attis z Frygii.Było to bóstwo wegetacji roślin ,jeden z miliona nie liczących się bóstw tamtej epoki.Poza tym jego historia ,jak i historia Horusa nie jest do końca znana ,dlatego nie możemy ocenić w 100% jej wiarygodności ,a tym bardziej porównać ja do zdarzeń z życia Jezusa.Jeszcze jeden fakt.W filmie “Zeitgeist” autor podaje daty urodzin tych bóstw i porównuje je do narodzin Jezusa Chrystusa.Owa data to 25 grudnia.Jezus urodził się w lecie.Dlaczego w lecie?ponieważ wtedy są wypasane owce(Biblia podaje narodziny Jezusa w tym czasie) ,a jak wiadomo takie rzeczy na ogół robi sie w lecie.

Jeszcze jeden fakt.W filmie “Zeitgeist” autor podaje daty urodzin tych bóstw i porównuje je do narodzin Jezusa Chrystusa.Owa data to 25 grudnia.Jezus urodził się w lecie.Dlaczego w lecie?ponieważ wtedy są wypasane owce(Biblia podaje narodziny Jezusa w tym czasie) ,a jak wiadomo takie rzeczy na ogół robi sie w lecie.

Mogę się mylić ale w Palestynie nie mają za bardzo zimy i wypas owiec może się odbywać cały rok?

W “Zeitgeist” najbardziej mnie zaintrygowała (?) część o erach (byk, baran, ryby, wodnik). “Będę z Wami do końca ery.” Ciekawe, nie?

po 1 pozdrawiam zdziwionego, smiech to zdrowie :)
po 2 do pana prawda:
“1 Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda1, oto Mędrcy1 ze Wschodu przybyli do Jerozolimy 2 i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę2 na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon». 3 Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. 4 Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. 5 Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem3 judzkim, bo tak napisał Prorok:
6 A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca,
który będzie pasterzem ludu mego, Izraela»4.
7 Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. 8 A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». 9 Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. 10 Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. 11 Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. 12 A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny. ”
Ewangelia sw. Mateusza rozdzial 2, jakies pytania?
I nie wazne jest kim byl Attis i jak zostal opisany, faktem jest ze Jezus to jego (i wielu innych) kopia, co do Horusa to wiesz historia Jezusa tez nie jest w 100% prawdziwa to w koncu tylko biblia, najbardziej zmanipulowany tekst na swiecie.
Co do 25 grudnia wypowiadal sie nie bede, bo jak juz pisalem smiech to zdrowie :D, pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

W tym tekscie jest czysta prawda. Biblia to pierdolenie o gownach ktore sie sprzeczaja zak czarne z bialym. Jest kompletnie pozbawiona sensu. Wszystkie katastrofy na swiecie i mordy no ale przeciez bog jest dobry. Podobno bog jest wszędzie i wszystko wie, więc na pewno slyszy jak mu jade jak go wyzywam jak smieje sie z niego z kumplami. I jakos mi się w zyciu nie pogorszylo. Nie modle sie nie chodze do kosciola sram na dekalog. Pewnie bog wybacza mi bo jest dobry. I chuj mu w dupe za to!

bog celowo pisze z malej litery aby podkreslic jego nizszosc nade mna i nad wszystkimi

Świetna notka. Mnie też bardzo interesuje kwestia wiary. Różnią nas 2 zasadnicze sprawy: traktujesz opisy biblijne zbyt dosłownie. Adam i Ewa to tylko symbole stworzenia ludzi opartych na 2 płciach. Arka Noego - to też tylko symbol. Właściwie cały Stary Testament jest zbiorem symboli. Opisuje czasy przed Chrześcijaństwem. Czasy proroków, którzy głosili nadejście Boga od dawnych czasów. Może nawet przed Egiptem. Wiara egipska może mieć swoje źródło u proroctw chrześcijańskich ;)

Nie jestem teologiem ale teologicznie troszkę pobłądziłeś w rozważaniach ;) Dobro nie zniknie gdyby zniknęło zło. Dobro jest tym wszystkim co daje Bóg. Zło nie jest jakąś inną materią - zło jest “brakiem dobra”. Dokładnie tak jak ciemność jest brakiem światła. Co więcej gdyby zło było czymś innym, jakąś inną formą klasyfikacji możnaby się pokusić o wymyślanie kolejnych alternatyw wobec dobra i zła w myśl zasady, że skoro szatan wymyślił sobie zło to ja moge odrzucic dobro, zło i wymyslić sobie coś zupełnie innego. Ale to nie możliwe, bo to system binarny - prawda - fałsz. Nie ma stanu różnego od 0 albo 1.
Alternatywa zła istnieje zawsze ale możliwość wyboru - opowiedzenia się jest uwarunkowana jednym pojęciem. Jest nim CZAS. Mamy tak długo możliwość wybierania między dobrem, a złem jak długo istnieje czas. Czas jest nam dany aby móc sprawdzić, czy chcemy dobra. Biblia mówi, że jeden dzień na ziemi wypełnia wieki w niebie i odwrotnie, jedna chwila w niebie wypełnia wieki na ziemi. Jeden moment - śmierć i zbawianie Jezusa Chrystusa choć był małą chwilą w dziejach świata, wypełnia sobą całe niebo. Ten akt miłości stworzyciela jest sensem nieba. Jednoczesnie jedna decyzja w niebie (niech się stanie świat) wypełnia miliardy lat istnienia wszechświata. Pozostaje tez ciekawe pytanie natury teologicznej : czy szatan może zostać zbawiony? Nie może być, bo tam gdzie jest szatan nie ma czasu i dokonując raz wyboru nie może go zmienić. Podobnie będzie z nami kiedy skończy się czas. Wtedy już nie zmienimy naszego wyboru.

Podobnie jak dla szatana czas nie ma sensu wobec Boga. Każda decyzja Boga jest aktualna bez względu na czas. Bo czas jest czymś z czym Bóg może robić co zechce. Może go sobie stwarzać jak mu się podoba. Tak naprawdę o logice świata pozaziemskiego możemy w kategoria filozoficznych myśleć tylko w przestrzeni czystej logiki. Wg tego co mówi Biblia jest to logika miłości. Logika dawania tego co się ma najlepszego.

“”Jeszcze jeden fakt.W filmie “Zeitgeist” autor podaje daty urodzin tych bóstw i porównuje je do narodzin Jezusa Chrystusa.Owa data to 25 grudnia.Jezus urodził się w lecie.Dlaczego w lecie?ponieważ wtedy są wypasane owce(Biblia podaje narodziny Jezusa w tym czasie) ,a jak wiadomo takie rzeczy na ogół robi sie w lecie.”"

jak w lecie to czemu Bozenarodzenie jest 24 grudnia

debile w grudniu tam jest 15 stopni oto dlaczego, to nie jest Polska :|

Ja polecam “non serviam” Stanisława Lema a zwłaszcza pewien dialog tam zacytowany.

proponuje przyjac apostazje i olac to gowno z gory na dol

Leave a response

Your response:

Kategorie