Napisane przez: mojstary | kwiecień 20, 2008

Żyję w celibacie, bycie kurwą i z kurwą – z wyboru.

Jako, że dzisiaj miałem wolne od pracy a, i nikomu nigdzie nie chciało się iść włączyłem telewizor który od pewnego czasu pełni w moim domu funkcję półki na kurz. Jak zwykle w takich chwilach oglądałem mało muzyczne Mtv i program True Life, który w moim odczuciu jest jedynym wartościowym programem w całej pierdolonej kablówce. Przedstawiono historie trójki ludzi którzy żyli, a raczej próbowali żyć w celibacie. Zaskakującym było to, że byli młodzi, piękni, obcowali z wieloma ludźmi, mieli bardzo dużo znajomych a co najważniejsze większość z nich wielokrotnie uprawiała seks, dokonali tego wyboru w momencie kiedy pukali wszystko i wszędzie – czyli generalnie pozazdrościć – nie był to przypadek w którym wybrali celibat tylko i wyłącznie dlatego, że nikt przed nimi nie chciał rozkraczyć nóg.

Ich wybory miał całkowicie różne podstawy:

Jeden i tu szczerze się przyznam, że rozumiem tego człowieka bo umiem sobie wyobrazić przez co przeszedł. Postanowił żyć w celibacie po wypadku samochodowym, kiedy ciężarówka uderzyła w jego samochód na autostradzie. Tak, takie przypadki zostawiają większą, lub mniejsza bliznę na psychice i postanowienia i wnioski jakie wyciągamy w takich momentach są często niedorzeczne. Uznał, że miał tego wypadku nie przeżyć od tego momentu, zaczął żyć w zgodzie z Biblią. No i spróbujcie sobie wyobrazić jaka była jego desperacja, skoro umawiając się z modelką pozująca dla Playboya – tym bardziej jest mi przykro, która w dodatku leciała na niego – nie puknął jej! Przecież to przechodzi ludzkie pojęcie. Żaden normalny mężczyzna nie opanowałby się i powiedziałby: “Jebać Biblię i dałby się nawet pokroić, żeby podupić obiekt westchnień milionów Amerykanów”. Rany boskie… przecież tego wymaga honor mężczyzny. Skończony kretyn. Skończony kretyn i pedał.

Następnemu szczerze współczułem bo nie chciał kochać się ze swoją dziewczyną… która była brzydka i gruba, chociaż dla niego to nie stanowiło problemu dalej nie mógł – dlaczego? – dlatego, że jego dziewczyna przespała się z innym, a on obawiał się, że ona jest zarażona adidasem. Z tego co wnioskowałem, ona się przeleciała z swoim byłym z powodu celibatu jej chłopaka. Zaskakujące prawda? A on ją przyjął z otwartymi ramionami, twierdząc, że “czuje coś do niej i nie chce tego zniszczyć”. Chłopie o czym ty gadasz, ona nie potrzebowała miłości, czułych słówek i macania. Tylko ostrego jebania. Ot co, jest taki niezindeksowany rodzaj kobiet które pod otoczką niezmiarkowanych uczuć i górnolotnych wyznań, tudzież od czasu do czasu pokazowych aktów oddania czekają z upragnieniem, żebyś skończył pierdolić głupoty i zabrał się za nią od tyłu. Nie polecam nikomu mieć takiej dziewczyny. Naprawdę. No i w tym przypadku było tak samo, ona obiecała się przebadać pod względem adidasa, a on obiecał się zabrać za nią. Czysta kalkulacja. Ku jej zdziwieni po wyniku negatywnym, on w dalszym ciągu nie chciał na nią wejść – nie trzeba być idiota, żeby stwierdzić, że on po prostu nie chciał się z nią ruchać i każdy pretekst był dobry na odwleczenie tej chwili. Męska pizda.

Ostatnia historia była opowiadana przez kobietę. Średnio ładna, wielkie piersi, długie nogi, blondynka – czyli w zasadzie normalna, bez rewelacji. Taki opis plus celibat brzmi obiecująco. Nic mylnego. Kolejny przykład kobiety o której wspominałem wcześniej. Zaczęła się umawiać z chłopakiem – którymś już z rzędu – i postanowiła, że przestanie zdradzać swoich partnerów obiecując im oddanie – dobre postanowienie, uwarunkowane beznadziejną przeszłością. Tak to już jest, że szmata zostanie szmatą. Kurwy z kobiety nie da się wyrwać w żaden sposób. Dlatego też nie potrafię zrozumieć chłopaka który wiedząc, że ona pracuje w barze nocnym, że była dymana milion razy w najróżniejsze sposoby i jak się postarasz, zrobi Ci loda na 1 randce i tak ją przygarnął, w dodatku poszedł z nią do jakiegoś popierdolonego programu w którym bez pruderii opowiada o swoim przebiegu miliona i jednego bata w dupie. Ach ta pierdolona subtelność. Dziewczyna przez cały program mówi o swoim oddaniu dla chłopaka, że przestanie zdradzać – co to za oddanie? Wydaje mi się – wiem, staroświecki jestem – ale oddanie, wierność nie powinno być zaznaczane, po prostu jest i koniec albo nas nie ma, o tym się nie rozmawia, to MUSI być i jest gwarantą normalnego związku – robisz mu łaskę, że jesteś mu wierna? – a nie w tym przypadku namiastką normalności. I co się dzieje, ona chodzi po najróżniejszych imprezach – sama, na których spotyka mężczyzn, byłych chłopaków i grono ludzi nazwanych dla potrzeb politycznych “oni mnie jebali” – i na każdym kroku zaznacza, że musi być oddana swojemu chłopakowi, tudzież od czasu do czasu dzwoniąc do niego i opowiadając z trumfem w głosie o odparci kolejnych zalotników. I jak to się wszystko kończy? Chłopak nie interesuje się ludźmi z którymi obcuje jego dziewczyna, nie chcę jej wyrwać stamtąd, ale to nie najlepsze w tej historii – zaczyna ją zdradzać z jakaś inną dziewczyną, a to świnia – pomyślicie? Po raz kolejny nic mylnego. On był taki sam jak ci którzy ją ruchali, po prostu liczył na udany seks za darmo w każdą chwilę kiedy przyjdzie mu na to chęć, usłyszał celibat i doszedł do wniosku, że nie będzie się umawiać z kurwą tylko dla umawiania i mówienia sobie słodkich słówek, a jego czasowa tolerancja i wyrozumiałość wynikała z jego sądów, że ona po pewnym czasie przestanie zatruwać swoje i jego życie krótkim, a jakże uciążliwym w znaczeniu słowem – celibat.

Każda historia smutniejsza i bardziej chora od poprzedniej, a ostatnimi czasy rzadko zdarzało się, że jedna notka zajmowała wszystkie (prawie) kategorie.

Taka rada od mnie: nie umawiajcie się z kobietami które zrobią Wam na pierwszej randce loda bo w związku z nią nie znajdziecie niczego więcej poza wstydem, udawanymi uczuciami i nieprzespanymi nocami pełnymi myśli “już ją ktoś przeleciał czy jeszcze nie”.

Tak właśnie będą wyglądać najbliższe notki, nie mam czasu pisać rozwiązłych tekstów będę wszystko wrzucał w formie, prostych, nieposegregowanych myśli.


Odpowiedzi

  1. Na chuj mi kurwa Twoje kwiaty
    Na chuj mi kurwa Twoje łzy
    Na chuj mi kurwa te dramaty
    Na chuj mi kurwa jesteś Ty!

    Więc nie wylewaj łez
    Proszę cię najgoręcej
    Spierdalaj jak najprędzej
    Kochana ma… (bis)

    Na chuj mi kurwa Twoje spazmy
    Na chuj mi kurwa krzyk i ból
    Na chuj udajesz znów orgazmy
    Ja czule pytam Cię: na chuj?

    Więc nie wylewaj łez
    Proszę cię najgoręcej
    Spierdalaj jak najprędzej
    Kochana ma… (bis)

    Na chuj mi kurwa sms-y
    Na chuj komórka ciągle drga
    Przestań pierdolić wciąż frazesy
    Na chuj ta pojebana gra

    Więc nie wylewaj łez
    Proszę cię najgoręcej
    Spierdalaj jak najprędzej
    Kochana ma… (bis)

    A gdy ucichną gorzkie słowa
    Miłość wypełni serce me
    Nie będzie kwiatów nikt żałował
    Bo ja naprawdę Kocham Cię!

    Więc nie wylewaj łez
    Proszę cię najgoręcej
    Przytul mnie jak najprędzej
    Kochana ma… (bis)

  2. śmieszne kurwa, nie rozumiem o czym ten wierszyk ci opowiada dla mnie to juz jest przegięcie a nie autorstwo dla dziewczyny mogłoby to sprawic wielką przykrośc. a ciekawe czy mi sprawisz przykrość ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  3. @ Up
    Prawda boli, prawda? Oj tak, a ile Wy nam sprawiacie.. Oo zdziwiona?

    PS Twój tekst jak każdy- cuuuudnowny!
    ‘Ach ta pierdolona subtelność.’ – przy tym padłem!
    Pozdrawiam

  4. BTW http://ruchmistrz(dot)blogspot(dot)com/ – polecam (najnowszy tekst najbardziej)! :)

  5. Prawda jest taka, ze baby to chuje.
    Sa bardzo nieliczne wyjatki.

  6. ale macie z tego niezłą pojebę na maxa

  7. Tekst naprawdę subtelny inaczej… :)
    A teraz własne odczucia. Co mnie interesuje, że Pan X miał laskę Z, która była dziwką i dała dupy N liczbie facetów. Sam temat programu, który obejrzałeś jest dla mnie żałosny. W zasadzie przedstawiłeś ten temat tylko na podstawie w/w przypadków, a gdzie Twoje ‘3 grosze’? Sądziłam, że bardziej pojedziesz w tym temacie, ponieważ sprawia możliwość.

  8. Asieńko, co mnie obchodzi, że Ciebie nie obchodzi? – krótka piłka z mojej strony. Jakbyś obejrzała, program to potrafiłabyś wyłowić moje 3 grosze i umiałabyś wyróżnić motywy które były w programie a które sam dodałem.
    pzdr

  9. ja powiem tylko jedno

    FUCK YOU IN THE BITCH!!!!!

  10. “FUCK YOU IN THE BITCH!!!!!”
    Nie rozumiem tego zwrotu, ale jak mawiał Terry Pratchett: “Stawianie więcej niż trzech wykrzykników pod rząd świadczy o niedorozwinięciu intelektualnym.

  11. mogłeś dalej oglądać MTV hehe

  12. “hehe” – mam wizję takiego szczerbatego przygłupa z cofniętą dolną szczęką co się ślini

  13. teksty masz dojebane max

  14. KCE SEX JETRO

  15. autor tekstu jest nieprzystosowany do życia w społeczeństwie, grubą kreską odcina się od idei “ładu społecznego” który leży u podstaw naszej cywilizacji. Bardzo dobrze maskuje swoją głupotę, która mimo to wychodzi w podstawowych błędach ortograficznych. Zadziwiające to, pomimo wbudowanego edytora tekstu, który podświetla błędy w trakcie wpisywania. Normalny osioł, któremu wydaje się że jest gość. Jak dla mnie takie pizdy jak autor powinno się stawiać pod murem i kula w łeb. Bez pytań

  16. Mariusz, skoro ten blog jest Twoim zdaniem głupi, to czemu go przeglądasz? I czemu piszesz komentarz? W ogóle bez ŻADNEGO argumentu? Tylko pierdolisz, pierdolisz, pierdolisz, i pierdolisz, a żadnego argumentu nie masz… i gdzie Ty widzisz te błędy w pisowni, hm? Może warto sobie kupić okulary ze szkłami o grubości podwójnego denka od butelki?

    Łatwo Ci tak siedzieć i narzekać, ale prawda jest taka, że właśnie Mójstary jest jednym z inteligentniejszych ludzi, jakich widziałem. Natomiast Ty jesteś całkowicie pojebany, bo tylko wyzywasz (powtarzam, bez ŻADNEJ argumentacji), i jak dla mnie, to CIEBIE winno się postawić pod murem i rozstrzelać.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie