Jako, że dzisiaj miałem wolne od pracy a, i nikomu nigdzie nie chciało się iść włączyłem telewizor który od pewnego czasu pełni w moim domu funkcję półki na kurz. Jak zwykle w takich chwilach oglądałem mało muzyczne Mtv i program True Life, który w moim odczuciu jest jedynym wartościowym programem w całej pierdolonej kablówce. Przedstawiono historie trójki ludzi którzy żyli, a raczej próbowali żyć w celibacie. Zaskakującym było to, że byli młodzi, piękni, obcowali z wieloma ludźmi, mieli bardzo dużo znajomych a co najważniejsze większość z nich wielokrotnie uprawiała seks, dokonali tego wyboru w momencie kiedy pukali wszystko i wszędzie – czyli generalnie pozazdrościć – nie był to przypadek w którym wybrali celibat tylko i wyłącznie dlatego, że nikt przed nimi nie chciał rozkraczyć nóg.
Ich wybory miał całkowicie różne podstawy:
Jeden i tu szczerze się przyznam, że rozumiem tego człowieka bo umie sobie wyobrazić przez co przeszedł postanowił, żyć w celibacie po wypadku samochodowym, kiedy ciężarówka uderzyła w jego samochód na autostradzie. Tak, takie przypadki zostawiają większą, lub mniejsza bliznę na psychice i postanowienia i wnioski jakie wyciągamy w takich momentach są często niedorzeczne. Uznał, że miał tego wypadku nie przeżyć od tego momentu, zaczął żyć w zgodzie z Biblią. No i spróbujcie sobie wyobrazić jaka była jego desperacja, skoro umawiając się z modelką pozująca dla Playboya – tym bardziej jest mi przykro, która w dodatku leciała na niego – nie puknął jej! Przecież to przechodzi ludzkie pojęcie. Żaden normalny mężczyzna nie opanowałby się i powiedziałby: “Jebać Biblię i dałby się nawet pokroić, żeby podupić obiekt westchnień milionów amerykanów”. Rany boskie… przecież tego wymaga honor mężczyzny. Skończony kretyn. Skończony kretyn i pedał.
Następnemu szczerze współczułem bo nie chciał kochać się ze swoją dziewczyną… która była brzydka i gruba, chociaż dla niego to nie stanowiło problemu dalej nie mógł – dlaczego? – dlatego, że jego dziewczyna przespała się z innym, a on obawiał się, że ona jest zarażona adidasem. Z tego co wnioskowałem, ona się przeleciała z swoim byłym z powodu celibatu jej chłopaka. Zaskakujące prawda? A on ją przyjął z otwartymi ramionami, twierdząc, że “czuje coś do niej i nie chce tego zniszczyć”. Chłopie o czym ty gadasz, ona nie potrzebowała miłości, czułych słówek i macania. Tylko ostrego jebania. Ot co, jest taki niezindeksowany rodzaj kobiet które pod otoczką niezmiarkowanych uczuć i górnolotnych wyznań, tudzież od czasu do czasu pokazowych aktów oddania czekają z upragnieniem, żebyś skończył pierdolić głupoty i zabrał się za nią od tyłu. Nie polecam nikomu mieć takiej dziewczyny. Naprawdę. No i w tym przypadku było tak samo, ona obiecała się przebadać pod względem adidasa a on obiecał się zabrać za nią. Czysta kalkulacja. Ku jej zdziwieni po wyniku negatywnym, on w dalszym ciągu nie chciał na nią wejść – nie trzeba być idiota, żeby stwierdzić, że on po prostu nie chciał się z nią ruchać i każdy pretekst był dobry na odwleczenie tej chwili. Męska pizda.
Ostatnia historia była opowiadana przez kobietę. Średnio ładna, wielkie piersi, długie nogi, blondynka- czyli w zasadzie normalna, bez rewelacji. Taki opis plus celibat brzmi obiecująco, ale nic mylnego. Kolejny przykład kobiety o której wspominałem wcześniej. Zaczęła się umawiać z chłopakiem – którymś już z rzędu – i postanowiła, że przestanie zdradzać swoich partnerów obiecując im oddanie – dobre postanowienie, uwarunkowane beznadziejną przeszłością. Tak to już jest, że szmata zostanie szmatą. Kurwy z kobiety nie da się wyrwać w żaden sposób. Dlatego też nie potrafię zrozumieć chłopaka który wiedząc, że ona pracuje w barze nocnym, że była dymana milion razy w najróżniejsze sposoby i jak się postarasz, zrobi Ci loda na 1 randce i tak ją przygarnął, w dodatku poszedł z nią do jakiegoś popierdolonego programu w którym bez pruderii opowiada o swoim przebiegu miliona i jednego bata w dupie. Ach ta pierdolona subtelność. Dziewczyna przez cały program mówi o swoim oddaniu dla chłopaka, że przestanie zdradzać – co to za oddanie? Wydaje mi się – wiem, staroświecki jestem – ale oddanie, wierność nie powinno być zaznaczane, po prostu jest i koniec albo nas nie ma, o tym się nie rozmawia, to MUSI być i jest gwarantą normalnego związku – robisz mu łaskę, że jesteś mu wierna? - a nie w tym przypadku namiastką normalności. I co się dzieje, ona chodzi po najróżniejszych imprezach – sama, na których spotyka mężczyzn, byłych chłopaków i grono ludzi nazwanych dla potrzeb politycznych “oni mnie jebali” – i na każdym kroku zaznacza, że musi być oddana swojemu chłopakowi, tudzież od czasu do czasu dzwoniąc do niego i opowiadając z trumfem w głosie o odparci kolejnych zalotników. I jak to się wszystko kończy? Chłopak nie interesuje się ludźmi z którymi obcuje jego dziewczyna, nie chcę jej wyrwać stamtąd, ale to nie najlepsze w tej historii - zaczyna ją zdradzać z jakaś inną dziewczyną, a to świnia- pomyślicie? Po raz kolejny nic mylnego. On był taki sam jak ci którzy ją ruchali, po prostu liczył na udany seks za darmo w każdą chwilę kiedy przyjdzie mu na to chęć, usłyszał celibat i doszedł do wniosku, że nie będzie się umawiać z kurwą tylko dla umawiania i mówienia sobie słodkich słówek, a jego czasowa tolerancja i wyrozumiałość wynikała z jego sądów, że ona po pewnym czasie przestanie zatruwać swoje i jego życie krótkim, a jakże uciążliwym w znaczeniu słowem - celibat.
Każda historia smutniejsza i bardziej chora od poprzedniej, a ostatnimi czasy rzadko zdarzało się, że jedna notka zajmowała wszystkie (prawie) kategorie.
Taka rada od mnie: nie umawiajcie się z kobietami które zrobią Wam na pierwszej randce loda bo w związku z nią nie znajdziecie niczego więcej poza wstydem, udawanymi uczuciami i nieprzespanymi nocami pełnymi myśli “już ją ktoś przeleciał czy jeszcze nie”.
Tak właśnie będą wyglądać najbliższe notki, nie mam czasu pisać rozwiązłych tekstów będę wszystko wrzucał w formie, prostych, nieposegregowanych myśli.
Categories:
Tags: AIDS, Alkohol, Anal, Bezpieczeństwo, Celibat, człowie, k dziewczyny, kobiety, Kurwienie się, Kurwy, Miłosc, MTV, Mężczyźni, oddanie, podryw, podrywanie, przyjaciel, przyjaciele, Pukanie, Religia, Ruchanie, Sex, Społeczeństwo, Uczucia, Uczucie, Wiara, wierność, związek, związki, Życie