Każde wakacje mogą być udane jeśli tylko chcesz…

-Opowiadaj niestworzone historie o imprezach z których nie pamiętasz nic poza rzyganiem kolegów, kopulacją z kobietami i lotami w kosmos w kartonie przez okno na życzenie, imprezami które trwały przez całe wakacje, dzień za dniem, podkreślaj zajebistość imprez wyliczając ze smutkiem ilość potłuczonych kryształów, szyb, połamanych krzeseł i zalanych dywanów, interwencji policji i wysokość mandatów które musisz zapłacić. Nawet jeśli nic takiego nie miało miejsca.
-Każdą historię przerywaj strudzonym „kurwa, ale siem najebałem” albo „kurwa, ale siem ścioprałem” ewentualnie: „ale mnie głowa napierdalaa aaa”.
-Pomnóż przez 3 ilość kobiet które leciały na Ciebie, jeśli i tak wychodzi 0 to, to masz kurwa problem i dodaj 3. Wszystkie były pijane i piękne, ty byłeś tylko pijany.
-Pomimo, że wypiłeś nieobliczalne ilości alkoholu nigdy nie rzygałeś, jeśli rzygałeś to mów, że nie pamiętasz tego wcale.
-Po każdej imprezie powtarzaj jak mantrę „więcej już nie piję”… aż do następnej imprezy.
-Pogoda była zajebista, +46 stopni w cieniu.
-Ahh nie możesz zapomnieć o tych eskapadach do nocnego i pytaniach ekspedientki “-znowu to samo?”
-Na każdej dyskotece jakiś dres miał problem do Ciebie bo przestawiałeś się do jego dziewczyny. Oczywiście ich było trzech, ty byłeś jeden i pokazałeś im… jak spierdalasz.
-Utwierdzasz wszystkich w przekonaniu, że i tak było zajebiście.
-Możesz zadzwonić w ciągu jakiejś imprezy do któregoś ze znajomych którego akurat nie ma z wami i powiedzieć, jak to zajebiście się bawisz.
-Musi być jakaś przygoda z lesbijkami, z tymi gorącymi.
-Musi być postawienie kloca w windzie.
-Z dumą w głosie powtarzaj “za rok to powtórzymy”.
-O wszystkim opowiedz w opisach na gg, oczywiście po wakacjach bo oczywiście tylko frajerzy w wakacje siedzi na gadu-gadu.
-Obrabiaj dupę tym którzy polegli szybciej niż ty, w zasadzie możesz obrabiać wszystkim.
Błahahahaha ok… ja tam będę mieć takie wakacje jakie sama sobie z nich uczynię ;P no ale Twoich pomysłów to nawet nie tknę… dla mnie zbyt, zbyt odjechane
he hee ale same pomysły mi się podobają…”Oczywiście ich było trzech, ty byłeś jeden i pokazałeś im… jak spierdalasz.” Przy tym nie wiem czemu ale się popłakałam… bo takie historie cały czas słychać
Przez: Żaba w lipiec 7, 2008
o 10:53
… ale sie najebalem
Ale pogoda rzeczywiscie byla zajebista. Ostatnia sobota 47C w cieniu
Przez: Shaman_21 w luty 10, 2009
o 06:34